Gdzie na biegówki?

21 marca 2019 - 0 komentarzy

Od powrotu z rowerowej wyprawy do Patagonii minęło już kilka miesięcy i chociaż dziś pierwszy raz od tego czasu wyciągnęłam rower z garażu i pojechałam do lasu i  poczułam pierwsze powiewy wiosny  to postanowiłam  napisać  o…. biegówkach. Czemu tak? No cóż….Za chwilę na dobre zapomnimy o zimie, pojedziemy na rowerowe szlaki i nie będzie już na to miejsca a przecież narciarstwo biegowe to  tylko inne oblicze tej samej przygody.

Nasze ulubione regiony na narty biegowe:

GÓRY IZERSKIE – NIE TYLKO JAKUSZYCE

Prawie każdy, kto jeździ na biegówkach był w Jakuszycach – polskiej stolicy narciarstwa biegowego – 100 km dobrze przygotowanych tras, pewny śnieg, piękne widoki… i dużo ludzi – w weekendy wręcz tłoczno. Wystarczy jednak przejść na drugą stronę granicy a możliwości znacznie się poszerzają – dochodzi niemal 200 km tras, za to narciarzy będzie mniej. Do tego klimatyczne knajpki na trasach, tanie piwo – udany weekend gwarantowany.

BESKID NISKI – ZIMOWA PRZYGODA

Jeśli szukasz mocniejszych wrażeń i lubisz odkrywać nowe – przyjedź tu! To miejsce wyjątkowe, w pięknej odludnej krainie, wśród nieprzebytych lasów i łagodnych wzgórz. Polubisz  je zwłaszcza wtedy, gdy jesteś otwarty na przygodę i lubisz bliski kontakt z naturą. Pasjonaci narciarstwa biegowego wytyczyli tu około 100 km tras, część z nich bywa przygotowana, na innych idziemy na żywioł – tak czy inaczej bardzo skutecznie zapomnimy o porzuconych w mieście sprawach i troskach. Niestety tutaj nie masz gwarancji śniegu, więc elastyczność przy planowaniu wyjazdu wskazana – jedź, wtedy, gdy prognozy pokazują dobre warunki śniegowe i pogodowe.

NORDMARKA – TO TYLKO GODZINA LOTU

i jesteśmy w Oslo, stąd  pół godziny metrem i docieramy do  biegówkowego raju – setki kilometrów przygotowanych tras, z czego kilkadziesiąt  oświetlonych – lasy, pagórki, jeziora – sceneria  bajkowa. Kłopoty zaczynają się przy poszukiwaniu zakwaterowania lub zakupie jedzenia – wszystko jest dramatycznie  drogie, ale jeśli zdecydujemy się na mieszkanie w spartańskich warunkach w drewnianych chatach i gotowanie we własnym zakresie…..

DOLOMITY – TE WŁOSKIE KLIMATY

Słoneczna pogoda niemal gwarantowana, spektakularne widoki, wysokie góry, które wcale nie oznaczają, że trasy są tylko dla zaawansowanych – wiele z biegnie w dolinach i nadaje się dla każdego. Iście  alpejskie klimaty, które poczujemy na wysoko położonym płaskowyżu Alpe di Siusi. No i to co we Włoszech lubimy – liczne knajpki na szlaku, pyszne jedzenie i wszechobecna atmosfera relaksu.

LAPONIA – JEJ NIE PRZEBIJE NIC

Po powrocie z Laponii nic już nie jest takie jak przedtem. Tysiące kilometrów tras, niespotykane gdzie indziej ilości śniegu, nieograniczone przestrzenie, totalna biel, zorza polarna – zakochaliśmy się w Laponii i pewnie często byśmy tam wracali, gdyby nie było tak daleko.

Za chwilę na dobre przesiądziemy się na rower i pojedziemy na szlaki – te biegówkowe też zamienią się na rowerowe – bo czyż nie są to dwa oblicza tej samej przygody?

Póki co zachęcamy do odkrywania uroków tych tras na biegówkach, które możecie pożyczyć w naszej wypożyczalni w Laskach koło Warszawy

Dodaj komentarz